Jak zużyję masę energii na ciepłe napoje i grzanki, narobię kserówek i zarażę pół populacji mojego osiedla to będę mieć wyrzuty sumienia z powodu takiego zanieczyszczenia. Dlatego w ramach uciszenia tychże wyrzutów potrzebuję kawałka lasu tropikalnego! A jak się dorobię na własnym barze to może i pojadę w odwiedziny.